sobota, 6 grudnia 2008

Centralwings - Jesienna Ofensywa 2006, która nie doszła do skutku

Tym razem będzie o koncepcie kreatywnym, który nie został nigdy zrealizowany i upubliczniony. Będzie to więc swego rodzaju premiera.
Na jesień 2006 roku planowaliśmy dużą kampanię reklamową Centralwings w telewizji, jednak latem nastąpiły cięcia budżetowe, które zmusiły nas do wyboru tańszego media-mixu, na który złożyły się: dzienniki, radio oraz wielkoformatowy outdoor. Tymczasem konkurencja na najważniejszych (najbardziej dochodowych) kierunkach na Wyspy zaostrzała się za sprawą agresywnych działań promocyjnych prowadzonych przez Irlandzkiego giganta - Ryanaira. Na polskie lotniska coraz mocniej wchodził również węgiersko-brytyjski Wizzair. Centralwings musiał bronić swojej pozycji.


W briefie do agencji Heads Advertising (w międzyczasie nasza agencja Art FM zmieniła swoją nazwę na Heads Advertising) wskazywaliśmy na konieczność stworzenia wyrazistej, a nawet kontrowersyjnej kreacji, która pomimo mniejszego budżetu przebije się przez reklamowy clutter i zostanie zauważona przez naszą grupę docelową. Oczywiście kreacja miała też za zadanie budować wizerunek odważnej "cool" marki.

W odpowiedzi na brief agencja przedstawiła koncepcję Jesiennej Ofensywy Centralwings, która w warstwie copywriterskiej odwoływała się do słynnej lotniczej Bitwy o Anglię, a w stylistyce wizualnej nawiązywała do modnej ostatnio estetyki retro / vintage, propagandowych plakatów czasu wojny, ale również powojennego socrealizmu.



Planowana nowa komunikacja miała być zaczepna i prowadzona w retoryce propagandowego czynu społecznego i powszechnej mobilizacji. Hasła w stylu "Przyłącz się! Nie stój obojętnie! Leć z nami na Wyspy!". W nowych kreacjach pokazana została flota Centralwings, która podbija kolejne europejskie miasta. Na mapie Europy duże strzałki pokazujące poszczególne połączenia Centralwings miały przypominać ruchy wojsk.


Dzielne stewardesy i odważni piloci Centralwings pojawiali się na lay-outach w propagandowych pozach, ogłaszając swoją gotowość do lotu i podboju kolejnych destynacji.

Poniżej zamieszczam linki do demo-wersji dwóch spotów radiowych, jakie agencja nagrała, żeby pokazać jaki będzie styl komunikacji radiowej kampanii:


Hej Ty! Do Ciebie mówię! Nie stój z boku - weź udział w jesiennej kampanii Centralwings...

Jesienna Ofensywa Centralwings 2



... zajmujemy kolejne lotniska, a czerwone skrzydła są już nad całą Europą. Teraz czas na Londyn - zajęliśmy już Gatwick, a Stansted też będzie nasze! Yes, yes, yes!!!...

[nawiązanie do słynnego wówczas sposobu wyrażania radości przez ówczesnego premiera Kazimierza Marcinkiewicza ;-) ]

Jesienna Ofensywa Centralwings

kreacja & realizacja: Heads Advertising / Art FM

PS. No tak, ale nie powiedziałem dlaczego ta kampania ostatecznie nie została zrealizowana... Moim zdaniem to był świetny koncept, który miał szansę naprawdę wyróżnić markę, ale niestety zarząd Centralwings wybrał bezpieczną komunikację, o której napiszę wkrótcę...

środa, 3 grudnia 2008

Centralwings - badanie ilościowe grupy docelowej z lutego 2006 r.

W lutym 2006 r. przeprowadziliśmy największe w historii Centralwings ilościowe badanie grupy docelowej tanich linii lotniczych. Badanie to było jednym z pierwszych dużych projektów za jakie się zabrałem zaczynając swoją pracę w Centralwings pod koniec 2005 roku.

Do przeprowadzenia badania wybraliśmy firmę AC Nielsen. Badanie miało formę wywiadów bezpośrednich face-to-face w oparciu o technikę CAPI (wywiad osobisty wspomagany komputerowo). Próba liczyła ogółem 710 respondentów, z czego 252 stanowili pasażerowie tanich linii lotniczych ("booster"). Grupa docelowa badania to osoby w wieku 19-45 lat, zamieszkujące miasta 100.000+. W przypadku "boostera" dodatkowym warunkiem było odbyciem minimum jednej podróży prywatnej tanimi liniami lotniczymi w 2005 roku.


Badanie miało odpowiedzieć na wiele nurtujących nas pytań. Biorąc pod uwagę krótką historię tanich linii lotniczych w Polsce oraz ich bardzo dynamiczny rozwój często byliśmy zmuszenie działać intuicyjnie. Dlatego też przeciętny wywiad trwał około 30-40 minut i odbywał się w domu ankietowanego. Kwestionariusz badania obejmował szeroki zakres tematów:

- wskaźniki znajomości spontanicznej i wspomaganej marek tanich linii lotniczych;
- penetracja i użytkowanie kategorii tanie linie lotnicze;
- wizerunek poszczególnych marek tanich linii lotniczych;
- sposób wyboru taniej linii lotniczej;
- stosunek do reklamy grupy docelowej;
- znajomość reklam tanich linii lotniczych i siła brandingu (blind copy test);
- ocena reklam Centralwings;
- charakterystyka pasażerów tanich linii lotniczych;
- konsumpcja mediów w grupie docelowej;


Dopiero z perspektywy 3 lat można zobaczyć jak zmienił się krajobraz "lotniczych doświadczeń" Polaków - podejrzewam, że dziś wyniki byłby znacząco inne... a w lutym 2006 r. aż 73% Polaków deklarowało, że w roku 2005 nie odwiedzili żadnego europejskiego kraju. Z grupy osób, które miały okazję odwiedzić europejski kraj najpopularniejszym środkiem transportu był ciągle samochód (58%), autokar (32%), ale już na 3. miejscu pojawiły się tanie linie lotnicze - 16%. A jakie były cele podróży osób wybierających tanie linie lotnicze w 2005 roku? Dominowały indywidualne wyjazdy turystyczne oraz odwiedziny u rodziny lub znajomych. Jednak w przypadku wyjazdów na Wyspy 25% stanowiły już typowe wyjazdy do pracy.



Pozytywnie zaskoczyły nas wyniki badania znajomości marek tanich linii lotniczych. Pomimo, że Centralwings był o 1 rok młodszą marką od Wizzaira i SkyEurope (nie wspominając o europejskich potentatach: Ryanair i easyJet), to w próbie zasadniczej wygrał zarówno w znajomości Top of Mind (11%), spontanicznej (24%), jak i wspomaganej (35%). Co zaskakujące na drugim miejscu pod względem znajomości całkowitej znalazła się nieistniejąca już AirPolonia, polska linia lotnicza, która zbankrutowała około roku wcześniej. W grupie pasażerów tanich linii lotniczych ("booster") najwyższą znajomością cieszył się Wizzair, na 2. miejscu znalazł się Centralwings, a na 3. - Ryanair.

Badanie potwierdziło, że przy wyborze taniej linii lotniczej ludzie kierują się głównie ceną biletu oraz atrakcyjnymi ofertami promocyjnymi. Jednak osoby wybierające się po raz pierwszy w podróż tanią linią są skłonne zwrócić większą uwagę na cenę nadbagażu oraz sposób obliczania ostatecznej ceny biletu, zaś osoby często podróżujące tanimi liniami często preferują tą linię, którą już kiedyś podróżowali.

Czy wśród klientów wrażliwych na cenę i deklarujących, że decydującym czynnikiem wyboru danej marki jest aktualna oferta cenowa istnieje jakakolwiek lojalność? Okazuje się, że wśród pasażerów tanich linii lotniczych tylko 4% stanowią klienci lojalni wobec jednej wybranej marki, 59% porównuje oferty kilku marek i bierze pod uwagę czynniki pozacenowe, zaś 33% wybiera zawsze najtańszą ofertę cenową.



Kampania launchowa Centralwings okazała się sporym sukcesem, co potwierdziły już powyższe wyniki znajomości marek, a dodatkowym argumentem przemawiającym za skutecznością tej kampanii są wyniki znajomości reklam tanich linii lotniczych. Zarówno w próbie zasadniczej, jak i wśród pasażerów tanich linii najwięcej osób miało kontakt właśnie z reklamami Centralwings - odpowiednio 30% i 38%, na 2. miejscu znalazł się Wizzair (21%), a na 3. - SkyEurope (16%).

W badaniu "blind copy" respondentom pokazywane były reklamy prasowe i outdoorowe 4 linii lotniczych: Centralwings, Wizzair, SkyEurope i Ryanair - z reklam tych usunięte jednak zostały wszelkie logotypy i nazwy marki. Zadaniem respondentów było stwierdzić czy zetknęli się z taką lub podobną reklamą oraz przypisać do niej właściwą markę. Najsilniejszy branding miały reklamy Centralwings - 83% poprawności wskazań i Wizzair - 76%. Również wskaźnik rozpoznawalności reklam (recognition) był najwyższy dla kreacji Centralwings (37%), a kolejne miejsca zajęły odpowiednio Wizzair (32%) i SkyEurope (25%).



Profile wizerunkowe poszczególnych marek tanich linii lotniczych nie wykazywały w 2006 roku znaczących różnic - młoda kategoria LCC, której głównym wyróżnikiem w percepcji klienta była cena nie zdążyła wykształcić jeszcze wyrazistych marek.

niedziela, 23 listopada 2008

mBank vs MultiBank - porównanie dwóch bankowych wirusów

Dziś wyjątkowo robię "fast forward" i zostawiam na chwilę okres mojej pracy w Centralwings, by zrobić małą analizę rozprzestrzeniania się "wirusowych" filmów wypuszczonych do sieci w tym samym czasie przez MultiBank oraz mBank.








Jako pierwszy pojawił się 30 października filmik MultiBanku zatytułowany "zajebista lokata" i określony jako nieoficjalna wersja reklamy "Zysk Wyższej Klasy" - zamieszczony na oficjalnym kanale MultiBankPR. Jedyną różnicą w stosunku do oficjalnej wersji pokazywanej w TV jest zakończenie spotu, w którym bohaterka mówi: "Przelewaj! Nie Super Hubert, tylko zajebista lokata!" zamiast wydawać dyspozycję przelewu panu Konradowi (aluzja do ING i Marka Kondrata). Jest to mało subtelne nawiązanie do innego konkurenta - Millennium Banku i jego nieudolnie reklamowanej w TV lokaty SuperHubert.

agencja: BBDO Warszawa


Ilość odtworzeń filmu MultiBanku na 23 listopada wynosi 16068, otrzymał on 10 komentarzy tesktowych, a średnia ocena na YouTube to 3 gwiazdki na 5 możliwych (wystawiono 25 ocen).


Dzień później, 31 października zamieściliśmy na oficjalnym kanale mBank TV filmik pt. "mDirect - na planie reklamy" - zmontowany z zabawnych nieudanych ujęć powstałych podczas kręcenia reklamy ubezpieczeń samochodowych "Kardynał". Każdy kto choć raz był na planie zdjęciowym wie, że są takie ujęcia, które aktorzy powtarzają bez końca i ciągle coś im nie wychodzi, co oczywiście wywołuje ekspresyjne reakcje - nasz aktor powtarzał ponad 30 razy słynną już scenę z zamykaniem "jebanych drzwi" od czerwonej corvetty, więc poziom wkurzenia gdy coś znów mu nie wyszło jest adekwatny ;-))


agencja: Czteryczwarte

Ilość odtworzeń filmiku mBank na 23.11.2008 to 45247, otrzymał on 5 komentarzy tekstowych, a średnia ocena na YouTube to maksymalne 5 gwiazdek (wystawiono 38 ocen).

Co różni oba filmy? Jeden to oficjalna reklama z nowym zakończeniem, drugi to typowy nieoficjalny materiał typu "Making of". W filmie MultiBanku jedyne smaczki dla Internautów to: aluzja do konkurencyjnego banku, co nie jest już niczym szczególnym i pojawia się nagminnie w oficjalnych spotach (vide: BPH "Lokata 8% czy Nordea Bank "Superhit" ) oraz użycie przez bohaterkę slangowego wyrażenia "zajebista", które chyba nikogo już dzisiaj nie szokuje. Dodatkowo film MultiBank był profesjonalnie rozsiewany w sieci przez zatrudnioną do tego celu agencję Opcom, a Wydział PR MultiBanku zadbał o masową komunikację wewnętrzną i rozesłał mailing zachęcający do obejrzenia "zajebistej lokaty" do wszystkich pracowników BRE Banku (w tym również do mBanku).

Film mBanku pozwala Internautom poczuć atmosferę planu zdjęciowego i zobaczyć nigdzie wcześniej niepublikowane surowe video, nieudane ujęcia, spontaniczne reakcje aktora grającego fałszywego "kardynała" i usłyszeć kilka znacznie bardziej niecenzuralnych tekstów. Są to jednak naturalne sytuacje, nic nie zostało tu nagrane z premedytacją o puszczeniu na YouTubie - większość z nas pewnie rzuca podobnymi tekstami gdy coś nam nie wychodzi po raz dwudziestypiąty. Co ważne, film mBanku nie był w żaden sposób aktywnie promowany czy rozsiewany. Pojawił się na oficjalnym kanale http://www.mbank.tv/, a te 45 tysięcy odtworzeń to klasyczny efekt wirusowej kuli śniegowej. Oddając sprawiedliwość MultiBankowi, pojawienie się naszego filmu w tym samym czasie sprzyjało porównaniom i spowodowało pojawienie się kilku artykułów w sieci na temat virali, które niewątpliwie pomogły obu filmom.


Co na to blogosfera? Oj wyjątkowo niemal wszyscy bloggerzy marketingowi dali się złowić na haczyk MultiBanku - o kontrolowanym wycieku pseudo-wirusa napisały: Reklamania, Mediafan, Reklama po korekcie, Launching Blox i Hatalska.com. To niewątpliwy sukces, bo rzadko się zdarza, żeby bloggerzy tak dublowali się tematyką. Sukcesem nie są już jednak opinie tychże bloggerów o jakości wirusa MultiBanku, który zdecydowanie przegrywa porównanie do słynnego "Wypierdalać", jakim na początku tego roku uraczył nas Bank BPH. Dla porównania, o filmie mBanku napisał jedynie Blok Reklamowy. Oba filmy zyskały jednak relatywnie największy rozgłos dzięki artykułowi jaki pojawił się podczas długiego weekendu w serwisie Pardon.pl (portal o2.pl). Po 2 tygodniach film MultiBanku miał jeszcze o około 2 tysiące odtworzeń więcej od filmu mBanku i wydawało się, że pomimo ewidentnej słabości "zajebistej lokaty", jej profesjonalne rozprowadzanie zwycięży nad spontanicznym i samoczynnym rozprzestrzenianiem się "Making of Kardynała". Wtedy jednak zainteresowanie filmem MultiBanku zaczęło drastycznie spadać, podczas gdy film mBanku pojawił się w serwisie Widelec.pl, który w krótkim okresie czasu zapewnił ponad 12 tysięcy odsłon i zwycięstwo w tej wirusowej rywalizacji.

niedziela, 16 listopada 2008

Centralwings - reklamy w polskiej prasie na Wyspach

Sporą część grupy docelowej tanich linii lotniczych stanowiła młoda polska emigracja, która po wejściu Polski do Unii Europejskiej i otwarciu rynków pracy w UK i Irlandii szukała tam swojej szansy na lepsze życie. W Wielkiej Brytanii i Irlandii szybko powstały polonijne gazety, które w ojczystym języku dostarczały newsów z kraju, doradzały jak sobie radzić w nowym środowisku, organizowały życie społeczno-kulturalne emigracji oraz stanowiły forum ogłoszeniowe. W samym Londynie rywalizowały ze sobą takie gazety jak: Polish Express, Goniec Polski, Cooltura, Głos Polski czy anglojęzyczny Fusion adresowany do imigrantów z Europy Środkowej. W Irlandii prym wiodły takie gazety jak: Polski Express, Gazeta Polska, Wyspa, Polski Herald czy Emigracja IE.
Centralwings jako jedyna polska tania linia lotnicza postanowił wykorzystać znajomość polonijnych mediów i od wiosny 2006 r. konsekwentnie zamieszczał reklamy w wybranych pismach, sponsorował niektóre rubryki oraz organizował wspólne konkursy z redakcjami gazet.

Pierwszy lay-out skierowany do Polaków mieszkających w UK i Irlandii (maj-listopad 2006)

Pierwsza reklama prasowa zaprojektowana przez agencję Art FM specjalnie z myślą o Polakach mieszkających na Wyspach wykorzystywała motyw kulinarny, który był już eksplorowany w kampanii prowadzonej w Polsce. Jednak w przypadku reklam publikowanych w polonijnej prasie pokazaliśmy swojską polską pomidorówkę, jako symbol dobrego polskiego domowego obiadu - znany jest powszechnie insight, że jedną z najbardziej doskwierających Polakom rzeczy na Wyspach jest kiepska miejscowa kuchnia.


Oczywiście nie mogło też zabraknąć okolicznościowych reklam w okresie świąt Bożego Narodzenia - wiadomo przecież, że Polacy są bardzo rodzinni i niemal każdy w tym okresie starał się wpaść choćby na kilka dni do rodzinnego domu, a tanie linie lotnicze w tych okresach zawsze notowały over-bookingi.


W 2007 roku nastał czas na puszczenie oka do Polaków i wykorzystanie ikony angielskiej literatury - samolot Centralwings umieszczony w dłoni Williama Shakespeare'a i copy nawiązujące do znanego wszystkim cytatu z Hamleta: "Lecieć czy nie lecieć - oto jest pytanie!...". W późniejszych projektach pojawiły się skrócony headline: Poezja taniego latania ;-)



Aż wreszcie nastał marzec 2006 roku i niedobry rząd brytyjski nałożył na pasażerów wylatujących z brytyjskich lotnisk do Polski dodatkowy podatek. Wszystkie linie lotnicze konsekwentnie doliczyły ów podatek do cen swoich biletów. Centralwings jako jedyna tania linia lotnicza wyłamał się i nie obciążył swoich pasażerów dodatkowymi opłatami lotniskowymi. We wszystkich polskich gazetach na Wyspach ukazała się wówczas reklama TAX FREE - Centralwings wolny od podatku.


kreacja: Art FM / Heads Advertising

wtorek, 11 listopada 2008

Centralwings - księga identyfikacji wizualnej marki


Centralwings było nową marką wprowadzaną na rynek, co oznaczało konieczność stworzenia kompleksowego systemu identyfikacji wizualnej. Oczywiście nazwa marki, jej logotyp i identyfikacja kolorystyczna zostały opracowane przez agencję Czteryczwarte jeszcze przed startem Polskich Tanich Linii Lotniczych, ale projektowanie pozostałych elementów Księgi Znaków posuwało się etapami, a kompletna Księga Identyfikacji Wizualnej została opublikowana i wprowadzona do stosowania zarządzeniem Prezesa jesienią 2006 roku.


Podstawowym elementem identyfikacji jest oczywiście logotyp marki - przedstawiony w różnych wersjach: podstawowej (dla Centralwings był to czerwony napis na białym tle lub biały na czerwonej apli), achromatycznej, achromatycznej w tle, poziomej i pionowej, z wykorzystaniem pełnej kolorystyki marki. Symbol marki Centralwings składa się z nazwy marki oraz unikalnego symbolu ptaka ("wydrzyka"), którego usytuowanie oraz proporcje w stosunku do nazwy były niezmienne.
Tanie linie lotnicze realizują większość swojej sprzedaży poprzez stronę internetową - dla tego istotnym elementem Systemu Identyfikacji był również sposób prezentacji adresu internetowego - wybraliśmy nowoczesną, skróconą formę: centralwings.com napisane firmową czcionką podstawową Humanist 970 Roman.


Liternictwo logotypu zostało specjalnie zaprojektowane, ale w reklamach oraz publikacjach firmowych używane były inne czcionki:
  • ZURICH BLACK - czcionka stosowana w headline'ach reklamowych
  • HUMANIST 970 ROMAN - czcionka podstawowa marki
  • URW GROTESK T LIGHT - czcionka uzupełniająca marki
  • TAHOMA REGULAR - czcionka uzupełniająca do tworzenia dokumentów w MS Office.

Kolejna część systemu identyfikacji wizualnej to druki firmowe - wizytówki firmowe, papier firmowy, koperty, strona przewodnia faksów, identyfikatory, wzór prezentacji Power Point, a także elementy oznakowania kierunkowego obiektów firmowych (tabliczki na drzwi, pylony, etc). W przypadku linii lotniczych musieliśmy zaprojektować również takie specyficzne materiały jak: karta pokładowa, przywieszka na bagaż, voucher, przywieszka dla dzieci podróżujących bez opiekuna.




Jednym z elementów budowania wizerunku firmy jest branding samochodów służbowych - w Centralwings branding firmowych aut marki Opel Corsa przywoływał oznakowanie samolotów Polskich Tanich Linii Lotniczych.


Kluczowym elementem Księgi Identyfikacji Wizualnej linii lotniczej jest oczywiście projekt brandingu samolotów. W przypadku Centralwings zdecydowaliśmy się na minimalistyczny branding naszych Boeingów 737 z zastosowaniem biało-czerwonych barw narodowych i symbolem marki "wydrzykiem" wkomponowanym w ogon samolotu.




W trakcie prac nad systemem identyfikacji zapadła decyzja o wydawaniu magazynu pokładowego. Wybraliśmy nazwę Wings Magazine, nawiązującą do nazwy marki oraz do latania. Agencja Art FM zaprojektowała logotyp czasopisma oraz lay-out okładki, które również zostały włączone do Księgi Marki. Dodatkowe submarki włączone do systemu i zaprojektowane przez Art FM to Centralwings Cafe (pokładowa kawiarnia Centralwings) oraz Centralwings Shop (pokładowy sklep Centralwings).



Siłą reklamy Centralwings była jej wyrazista i konsekwentnie stosowana identyfikacja wizualna skodyfikowana w Księdze Znaków. Kluczowym elementem identyfikacji był czerwony panel, na którym umieszczane było logo marki wraz z sygnaturą "Polskie Tanie Linie Lotnicze" oraz danymi kontaktowymi: adresem internetowym oraz numerami call center.


Poza charakterystycznym czerwonym panelem reklamy Centralwings wyróżniały się także charakterystyczną kolorystyką - cienki żółty pasek nad panelem oraz niebieskie tło z przejściami tonalnymi, na którym prezentowany był dynamiczny samolot lub mapa Europy z zaznaczonymi destynacjami obsługiwanymi przez Centralwings.



Na koniec zostawiłem sobie strój personelu pokładowego czyli pilotów, stewardów oraz stewardess - w wersji komletnej i podstawowej.


Oczywiście jest to zaledwie drobny wycinek Księgi Identyfikacji Centralwings - całość została zebrana na ponad 130 stronach. Szkoda, że nowa ekipa, która przejeła stery latem 2007 roku szybko porzuciła ten wypracowany i rozpoznawalny system. Nowy im specjalnie nie pomógł, jak wszyscy wiemy...

poniedziałek, 3 listopada 2008

Centralwings - kampania promująca destynację LIZBONA

Centralwings były jedynymi liniami lotniczymi, które oferowały bezpośrednie połączenia z Polski do Portugalii. Standardowo samoloty Polskich Tanich Linii Lotniczych latały z Warszawy do Lizbony (2004-2007), a w okresie wakacyjnym uruchamiane było dodatkowe połączenie mix-charterowe z Warszawy do Faro. W 2006 r. uruchomiono dodatkowe połączenie Kraków-Lizbona. Z uwagi na największy dystans dzielący Warszawę od Lizbony było to najdłuższe i najdroższe połączenie w siatce lotów Centralwings - nie obowiązywały na nim ceny biletów za 1 zł + stała opłata lotniskowa.

Można śmiało powiedzieć, że dynamiczny rozwój ruchu turystycznego z Polski do Portugalii był właśnie zasługą wygodnego i przystępnego cenowo połączenia lotniczego oferowanego przez Centralwings. Lokalna portugalska organizacja turystyczna Tourismo de Lisboa dostrzegła potencjał w polskich turystach i zdecydowała się zainwestować we wspólną kampanię reklamową promującą w Polsce oraz w Portugalii połączenie Warszawa-Lizbona.


Zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie outdoorowej kampanii tranzytowej na tramwajach i autobusach miejskich w Warszawie oraz Krakowie w kwietniu 2006 roku. Wybraliśmy największe dostępne formaty: Dual Bus (przegubowe autobusy) i tramwaje w Warszawie oraz Full Back (tył autobusów) i tramwaje w Krakowie. W stolicy kampania była prowadzona na 4 autobusach i 4 tramwajach, a w Krakowie na 3 tramwajach i 2 autobusach.


Agencja Art FM przygotowała kreacje, które w chłodzie przedwiośnia kusiły wizerunkiem wakacyjnego relaksu na plaży. Wyrazista czerwono-niebieska kolorystyka zgodna z identyfikacją wizualną Centralwings oraz duży samolot, który stanowiły wówczas nieodzowny element wszystkich kreacji wyróżniały się na szarych polskich ulicach.


W 2007 r. podobną kampanię promującą połączenie Lizbona-Warszawa i Lizbona-Kraków na miejskich autobusach przeprowadziło Tourismo de Lisboa w stolicy Portugalii.

Miejskie autobusy w Lizbonie z reklamą Centralwings


Dodatkowe wsparcie w rozkręceniu mody na Portugalię wśród Polskich turystów zapewnił miesięcznik Voyage, który swój lipcowy numer 2006 r. poświęcił właśnie stolicy Portugalii. Znalazła się tam również całostronicowa reklama lotów Centralwings do Lizbony i Faro.


Reklama prasowa lotów do Lizbony i Faro, Voyage (lipiec 2006)

Warto w tym miejscu przywołać również jedną z pierwszych w historii (2005 r.) kampanii outdoorowych Centralwings promujących właśnie loty do Lizbony, w której na billboardach pojawiły się zapiaszczone stopy. Do branżowych anegdot można zaliczyć już historię słynnych bannerów internetowych z wizerunkiem tychże stóp oraz dwuznacznym hasłem "Tego lata wyciągniesz nogi w Lizbonie"...

Kampania outdoorowa Centralwings z 2005 r. (kreacja: Czteryczwarte)


W ramach kampanii tranzytowej na tramwajach i autobusach Centralwings otrzymał szansę przetestowania nowego nośnika reklamowego, który firma Business Consulting / Media Miejskie wprowadzała wówczas do swojej oferty - były to naklejki na tyłach fotelików w warszawskich tramwajach. Wykorzystaliśmy tą okazję, by zaprezentować całą paletę połączeń Centralwings oraz wszystkie kreacje z linii "Menu" przygotowane wcześniej przez agencję Art FM.

Testowa kampania na fotelach tramwajowych - kwiecień 2006 r.


Tył autobusu w Warszawie
Agencja: Art FM
Zakup mediów: The Media Insight / MindShare

sobota, 1 listopada 2008

Centralwings - edukacyjno-poradnikowe advertoriale prasowe

Pierwsze tanie linie lotnicze pojawiły się w Polsce zaledwie w 2004 r. wraz z wejściem SkyEurope i Wizzair. Start tanich przewoźników ułatwiło wejście Polski do Uni Europejskiej i otwarcie dla Polaków rynków pracy w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Centralwings wystartował na początku 2005 r. od dwóch regularnych połączeń Warszawa-Londyn i Kraków-Londyn. Ogromna ilość Polaków, która w tamtym okresie postanowiła spróbować szczęścia na Wyspach pozwoliła tanim liniom lotniczym rozwinąć siatkę połączeń - Centralwings szybko uruchamiał kolejne kierunki do Dublina, Shannon, Edynburga i Leeds.
.
Advertorial w Gazecie Praca "Na skrzydłach do pracy" - SZKOCJA

Trzeba jednak pamiętać, że większość osób po raz pierwszy w życiu wsiadała wówczas do samolotu. Tanie linie lotnicze pozwoliły korzystać z latania osobom, których wcześniej nie było na to stać. Dodatkowo model funkcjonowania tanich linii nie był znany Polakom, krążyło wiele obiegowych, niepochlebnych opinii w rodzaju, że tanie linie latają starymi samolotami. Postanowiliśmy zmierzyć się tym problemem i w formie odbiegającej od standardowej reklamy przekazać nieco przydatnych informacji dla osób, które rozpoczynały swoją przygodę z tanim lataniem.

Advertorial w Gazecie Praca "Na skrzydłach do pracy" - IRLANDIA

Planując wiosenną kampanię reklamową w 2005 r. chcieliśmy również edukować Polaków planujących wyjazd na Wyspy w zakresie informacji, które powinni wiedzieć o tanich liniach lotniczych oraz destynacji, do której się wybierają. Pisaliśmy z jakim wyprzedzeniem warto zaplanować podróż, na jakie dodatkowe rzeczy zwrócić uwagę przy wyborze linii lotniczej (bagaż, dodatkowe opłaty, możliwość przebukowania lotu, lotnisko docelowe, transport do centrum miasta).

Advertorial w Gazecie Praca "Na skrzydłach do pracy" - ANGLIA

Dom mediowy The Media Insight zaplanował dla nas kampanię prasową w Gazecie Praca (poniedziałkowy dodatek do Gazety Wyborczej) oraz w piśmie Praca i Życie Za Granicą. W tych tytułach ukazywały się cyklicznie advertoriale przygotowywane wspólnie przez redakcje gazet oraz nasz dział Komunikacji Korporacyjnej. Oczywiście przemycaliśmy w tych materiałach wiele przewag oferty Centralwings, jednak zasób obiektywnych informacji czynił je zdecydowanie bardziej atrakcyjnymi dla czytelnika od typowej reklamy prasowej.


Advertorial w Praca i Życie Za Granicą - odcinek: SHANNON

Można powiedzieć, że decydując się na taką właśnie kampanię Centralwings edukował Polaków w zakresie korzystania z tanich linii lotniczych, wzmacniając tym samym cały segment tanich linii lotniczych. Była to kampania promująca korzystanie z tanich linii i wskazująca na wszystkie zalety i ewentualne utrudnienia wynikające z wyboru taniego przewoźnika.

Advertorial w Praca i Życie Za Granicą - odcinek: EDYNBURG


Advertorial w Praca i Życie Za Granicą - odcinek: DUBLIN


Advertorial w Praca i Życie Za Granicą - odcinek: LONDYN
 
Twoja wyszukiwarka